Kury część 3 – Kurnik

Do zagospodarowania mamy byłą oborę w której kilka lat temu były jeszcze krówki. Jak widać od pewnego czasu nic się tu nie dzieje a dodatkowo zaczyna się robić graciarnia. Zanim wkroczyliśmy do tego pomieszczenia aby zmienić na kurnik, wyglądało to tak:

Na początek wynosimy wszystkie graty. Ponieważ dość często do pomieszczenia wchodzi woda, dosypiemy trochę ziemi zostawiając jeszcze miejsce aby w przyszłości wylać płytę betonową. W kolejnym kroku białkowanie ścian. Do tego celu użyliśmy wapna i małego pistoletu do malowania. Samo malowanie nie szło nawet najgorzej lecz litrowy pojemnik na farbę trzeba było bardzo często napełniać.

Musieliśmy przyspieszać z pracami gdyż ponieważ dojechały do nas kurki. Na początek zrobiliśmy mały „kojec” ze słomy z nadzieją, że nie będą z niego wychodzić, lecz to założenie zostało szybko zweryfikowane przez praktykę. Pierwszy dzień kurek w nowym kurniku wyglądał tak:

Ponieważ o znoszeniu jajek jeszcze nie było mowy kolejnym zadaniem było zrobienie grzędy. Wertując zasoby internetu w sumie już teraz nie wiemy jak, gdzie i kiedy wpadliśmy na pomysł aby grzędy były piętrowe. Wzbudziło to sporo wątpliwości ale jednak robimy.  Więc na wysokości ok. 80cm podgrzęda, kolejne 30cm wyżej grzędy, ponownie 80cm podgrzęda i 30 grzędy. W trakcie montażu wyglądało to tak:

 

Podgrzędy dobrze by było wyłożyć np. wykładziną aby łatwiej potem sprzątać odchody. My niestety nie mieliśmy nic do wyłożenia i teraz skrobiemy co kurki narobią na deski. Gdy przybiliśmy deseczki i grzędy całość przybrała następujący wygląd.

W sumie należy stwierdzić iż piętrowe grzędy sprawdziły się. Kury mniej więcej na noc tak po połowie siadają i na dole i na górze. W dolnym lewym rogu jeden segment zasłonięty plastikową siatką robi za izolatkę. Trafiają do niej kury, które z jakiegoś powodu są dziobane przez inne, bądź właśnie takie, które wyjątkowo dużo dokuczają innym.

Kolejny element wyposażenia kurnika to gniazda. Wymiary jednego gniazda to 30cm x 30 cm i 35 cm głębokości. Gniazda wykonaliśmy z płyty OSB. Wymiary standardowej płyty to 1250 x 2500. Na potrzeby budowy gniazda zużyliśmy 3 płyty. Szerokość całego segmentu gniazd to akurat szerokość całej płyty. Ścianki między gniazdami 30 x 30. Gniazda są z obu stron, po 12 z każdej strony. Szerokość całości 70cm (czyli głębokość wyszła mniejsza o grubość płyty). Dokładne wymiary poszczególnych elementów:

  • Podłoga – 3 sztuki (1250 x 700)
  • Ścianki działowe – 18 sztuk (300 x 300)
  • Ściany boczne – 2 sztuki (… x …)
  • Dach – 2 sztuki (… x …)
  • Plecy  – 2 sztuki (300 x 1250) oraz 1 sztuka (… x 1250)
  • Łaty – 6 sztuk długości 1200 cm (4 x 5)

Wszystko poskręcane konfirmatami wyszło tak:

Do całej konstrukcji należy jeszcze dorobić drabinki po których kury będą mogły wchodzić do gniazd na górze. Ponieważ zielononóżki bardzo dobrze sobie radzą nawet w obecnej sytuacji, te prace wykonamy później w wolnym czasie.

A oto pierwsze minuty z nowymi gniazdami.

 

 

2 Comments:

  1. Ja również wpadłem na pomysł hodowli „szczęśliwych” kur ale zacząłem zdecydowanie z mniejszym rozmachem. na początek kupiłem 22kury z czego tylko 5 (starszych) już się niesie, reszta dopiero na wiosnę powinna zacząć. stopniowo chcę swoją „hodowle” powiększać jeżeli wszystko będzie szło zgodnie z planem.
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *